W końcu odrobina wolnego czasu.
1. Farba do włosów Delia. 7.44 Rudy. mój ukochany kolor, tania i dobra farba, nie planuję zamienić jej na żaden inny kolor.
2. Farmona, Herbal Care szampon ze skrzypem polnym. Średni zapach, ale poza tym bardzo polubiłam ten szampon.
3. Jedwab z Biosilk. Zużywam zapas, wiem, jednak że nie robi zbyt wiele z moimi włosami.
4. Oriflame, Nature secrets odżywka do włosów przetłuszczających się. Raczej przeciętna odżywka, chociaż mam wrażenie, że przedłużała świeżość moich włosów.
Ciało:
5. Slim no limit, peeling masaż solankowy. Peeling ma wspomagać walkę z cellulitem, spalanie tłuszczu itd. Zasadniczo zwykły peeling o przeciętnym zapachu, jednak dość dobrze ściera i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
6. Be Beauty zmywacz do paznokci. Biedronkowy zmywacz. starczył mi na bardzo sługo, buteleczkę na pewno zachowam i będę jej używała do innych zmywaczy.
7. Avene płyn micelarny. Zdecydowanie najlepszy płyn do demakijażu jaki miałam, nie podrażnia, nie szczypie, oczy nie są zaczerwienione i nie łzawią. jedyny minus, cena.
8. Farmona, Sweet secret, kawowy suflet do ciała. Bardzo miłe mazidło, szkoda tylko, że średnio nawilża i zapach niestety nie utrzymuje się na skórze, bo dla takiego kawosza jak ja balsam pachnie cudnie. Produkt ten ma bardzo lekką, wręcz puszysta konsystencję, na prawdę jak suflet.
9. Avon naturals, mgielka do ciała słodka śliwka i wanilia. Przyjemny zapach, jako produkt do torebki sprawdzała się bardzo dobrze.
I to by było na tyle.
idę zużywać kolejne produkty :)
2. Farmona, Herbal Care szampon ze skrzypem polnym. Średni zapach, ale poza tym bardzo polubiłam ten szampon.
3. Jedwab z Biosilk. Zużywam zapas, wiem, jednak że nie robi zbyt wiele z moimi włosami.
4. Oriflame, Nature secrets odżywka do włosów przetłuszczających się. Raczej przeciętna odżywka, chociaż mam wrażenie, że przedłużała świeżość moich włosów.
Ciało:
5. Slim no limit, peeling masaż solankowy. Peeling ma wspomagać walkę z cellulitem, spalanie tłuszczu itd. Zasadniczo zwykły peeling o przeciętnym zapachu, jednak dość dobrze ściera i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
6. Be Beauty zmywacz do paznokci. Biedronkowy zmywacz. starczył mi na bardzo sługo, buteleczkę na pewno zachowam i będę jej używała do innych zmywaczy.
7. Avene płyn micelarny. Zdecydowanie najlepszy płyn do demakijażu jaki miałam, nie podrażnia, nie szczypie, oczy nie są zaczerwienione i nie łzawią. jedyny minus, cena.
8. Farmona, Sweet secret, kawowy suflet do ciała. Bardzo miłe mazidło, szkoda tylko, że średnio nawilża i zapach niestety nie utrzymuje się na skórze, bo dla takiego kawosza jak ja balsam pachnie cudnie. Produkt ten ma bardzo lekką, wręcz puszysta konsystencję, na prawdę jak suflet.
9. Avon naturals, mgielka do ciała słodka śliwka i wanilia. Przyjemny zapach, jako produkt do torebki sprawdzała się bardzo dobrze.
I to by było na tyle.
idę zużywać kolejne produkty :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz