Jednak jestem słabą istotą, uległam reklamie i zakupiłam książkę Ewy Chodakowskiej.
Trzeci dzień diety za mną. Z ćwiczeniami gorzej, nie mam na nie siły ani ochoty.
Już po rozgrzewce jestem wykończona.
Gdzie się podziała moja dawna kondycja?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz