czwartek, 25 kwietnia 2013

Odchudzanie z Ewą

Jednak jestem słabą istotą, uległam reklamie i zakupiłam książkę Ewy Chodakowskiej.
Trzeci dzień diety za mną. Z ćwiczeniami gorzej, nie mam na nie siły ani ochoty. 
Już po rozgrzewce jestem wykończona. 
Gdzie się podziała moja dawna kondycja?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz