A na nudę i deszczowe dni najlepsza jest ciekawa książka.
Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez czegoś do czytania w torebce.
Ostatnio skusiła mnie promocja w Matrasie.
-25% na wszystkie nie przecenione książki.
Od lewej:
-Alan Bradley, 'Badyl na katowski wór'. Moja kolejna książka o przygodach Flawi de Luca.
Zakochałam się w tej okładce!
- Andrzej Pilipiuk, 'Trucizna'. Uwielbiam historie o Jakubie Wędrowyczu.
-Jennifer L. Scott, 'Lekcje madame Chic'. Podobno ciekawa książka o francuskim stylu.
Już nie mogę się doczekać ich lektury!
A jaki jest wasz sposób na deszczowe dni?


Okładka "Badyla" faktycznie urzeka. Ciężko byłoby wybrać od której książki zacząć.
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam Wędrowycza :) Pozostałych książek nie czytałam, ale mnie ciekawią...
OdpowiedzUsuń